Tapczan z pojemnikiem – mebel, który ratuje małe mieszkania

Aus Wiki

Brak miejsca na pościel to zmora każdego, kto ma rozkładany mebel w przedpokoju. Puchowe kołdry i poduszki trzeba gdzieś trzymać, a nie ma sensu biegać do sypialni za każdym razem. Ratunkiem jest lozko z pojemnikiem na posciel, które może przyjąć formę kompaktowej sofy dziennej. W jednym z mieszkań projektowałam taki mebel na wymiar – dolna część z pojemnikiem wysuwanym na prowadnicach kulkowych pomieściła dwa komplety pościeli i koc. Górna część to siedzisko z tapicerką welurową w odcieniu szarym, łatwym do czyszczenia wilgotną ściereczką. Koszt takiej zabudowy to wydatek rzędu 2000-3000 złotych, ale zyskujesz funkcję spania bez tracenia miejsca na przechowywanie.

Największym błędem, jaki widuję w małych przedpokojach, jest ustawianie wolnostojącego wieszaka na kurtki, który zajmuje cenną podłogę i zbiera kurz. Zamiast tego proponuję zabudowę pod wymiar z siedziskiem na stałe przymocowanym do ściany. Jeśli potrzebujesz dodatkowego miejsca do spania dla gości, sprawdzi się tu wersalka ustawiona pod przeciwległą ścianą. Taki mebel o szerokości 120 cm z mechanizmem DL pozwala w sekundę rozłożyć płaską powierzchnię. Pamiętaj tylko, żeby przed zakupem zmierzyć głębokość przedpokoju – wersalka w pozycji złożonej ma zwykle 80-90 cm, co daje jeszcze miejsce na stolik. Ja w swoim mieszkaniu wybrałam model z tapicerką welurową w odcieniu butelkowej zieleni, która nie pokazuje śladów od kurtek, a jednocześnie dodaje charakteru.

Na koniec mała rada praktyczna. Nie wieszaj obrazów na ścianę na oślep. Zrób próbę: wytnij z gazety format obrazu i przyklej taśmą na ścianie. Pochodź po pokoju, usiądź na kanapie, zobacz z różnych perspektyw. U mnie często się okazywało, że to, co na podłodze wyglądało świetnie, na ścianie było za małe lub za wysoko. Pamiętaj też o świetle. Obraz wiszący naprzeciwko okna będzie się mienił, ale ten w ciemnym kącie straci. Jeśli nie masz dobrego oświetlenia, doceń małe lampki punktowe. Efekt jest magiczny. I nie spiesz się. Znalezienie swojego wymarzonego obrazu to jak znalezienie idealnej torebki – musi być klik.

Na koniec zdradzę wam mój sekretny patent: mechanizm DL w lampie nad wyspą. To system, który pozwala regulować nie tylko jasność, ale też kierunek światła za pomocą pilota. Idealne, gdy gotuję z książką kucharską na blacie, bo mogę skierować snop dokładnie na strony. Oświetlenie kuchni z takim udogodnieniem to luksus, który opłaca się każdą złotówką. A gdy goście śpią w salonie na kanapie z funkcją spania, ja mogę przyciemnić światło i napić się herbaty bez budzenia nikogo.

Porównując z innymi meblami do spania, tapczan z pojemnikiem wypada lepiej niż wersalka pod względem wygody. Wersalka często ma cienki materac i sprężyny, które po latach skrzypią. Z kolei lozko z pojemnikiem na posciel to już wyższa półka – ma pełny stelaż i solidniejszą konstrukcję, ale zajmuje stałe miejsce, nie da się go złożyć w ciągu dnia. Kanapa z funkcja spania to z kolei opcja dla tych, którzy potrzebują siedziska na co dzień, ale jej mechanizm rozkładania bywa skomplikowany i szybko się psuje. Tapczan jest prostszy – rozkłada się jak książka i gotowe.

Znam to uczucie, kiedy wchodzisz do salonu i zastanawiasz się, gdzie tu zmieścić łóżko dla gości, a jednocześnie nie chcesz rezygnować z miejsca na stolik kawowy. Tapczan z pojemnikiem to sprytne wyjście, które łączy funkcję sypialną z praktycznym schowkiem. W mojej kawalerce to był strzał w dziesiątkę – zamiast dwóch osobnych mebli, mam jeden, który robi robotę za trzy. Tylko trzeba dobrze wybrać, bo na rynku jest sporo opcji, które wyglądają ładnie na zdjęciu, ale w codziennym użytkowaniu zawodzą.

W małych mieszkaniach, gdzie każdy metr jest na wagę złota, obrazy na ścianę pełnią jeszcze jedną ważną funkcję – optycznie powiększają przestrzeń. Klucz tkwi w odpowiednim wyborze. Unikaj ciemnych, ciężkich ram, które przytłaczają. Postaw na jasne passe-partout i motywy z dużą ilością powietrza, na przykład pejzaż z perspektywą. U siebie w kawalerce, gdzie zamiast oddzielnej sypialni mam łóżko z pojemnikiem na pościel, zawiesiłam trzy nieduże grafiki w cienkich, srebrnych ramach. To zmieniło odbiór całej ściany. Zamiast patrzeć na pustą powierzchnię, wzrok wędruje po obrazach, a pokój wydaje się większy. Pamiętaj też o wieszaniu na wysokości oczu – zbyt wysoko to najczęstszy błąd.

Przy zakupie zwróć uwagę na wysokość nóżek. Niskie, 5-centymetrowe, utrudniają sprzątanie pod spodem, a robot sprzątający się pod nie nie wciśnie. Minimum 10 cm to rozsądna opcja. Sprawdź też, czy pojemnik jest wykończony od wewnątrz – niektóre tanie modele mają surową sklejkę, która brudzi pościel. W moim tapczanie wyłożyłam dno filcem, ale lepiej od razu szukać z wykończeniem. I pamiętaj o wymiarach drzwi – tapczan wjeżdża do mieszkania w częściach, ale stelaż bywa duży, więc zmierz przejścia.